OSSN | Ogólnopolskie Stowarzyszenie Szpitali Niepublicznych

Rośnie liczba szpitali niepublicznych

Med-info, Lipiec 2004

Mimo niesprzyjających regulacji prawnych, w Polsce systematycznie rośnie liczba szpitali niepublicznych
Pierwszy prywatny szpital (poznańska Korvita) powstał w 1992 r., ale - jak mówi Andrzej Sokołowski, prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Szpitali Niepublicznych - urzędnicy zrobili wszystko, żeby go zniszczyć.
Do 1999 r. niepubliczne placówki ochrony zdrowia nie miały dostępu do publicznych środków. Po powstaniu kas chorych, kiedy pojawiły się możliwości "wejścia do systemu", prywatnych placówek opieki medycznej - w tym także szpitali - zaczęto gwałtownie przybywać. Sprzyjająca sytuacja nie trwała długo - w 2002 r. zmieniła się polityka resortu, powołano do życia Narodowy Fundusz Zdrowia. Zabrakło kontraktów dla prywatnych szpitali, zniesiono promesy dla nowych podmiotów, de facto zlikwidowano zasadę, że "pieniądz idzie za pacjentem". Tempo powstawania nowych placówek spadło, wciąż jednak utrzymuje się tendencja wzrostowa. W większości krajów Europy Zachodniej szpitale publiczne stanowią mniejszość. Na przykład we Francji - 32 proc. a w Niemczech - zaledwie 28 proc. Większy jest udział szpitali publicznych, jeśli chodzi o liczbę łóżek, ale i w tym przypadku oscyluje on w okolicach 50 proc. (59,5 proc. we Francji. 43 proc. w Niemczech). W Polsce (dane za rok 2002) szpitale niepubliczne stanowią zaledwie nieco ponad 12 proc. wszystkich placówek, pod względem liczby łóżek ich udział jest jeszcze mniejszy - 3 proc. Tymczasem wszystkie dane wskazują na to, że szpitale niepubliczne są efektywniejsze - wygrywają z placówkami publicznymi, jeśli chodzi o płynność bieżącą, są nowocześniejsze i lepiej wyposażone, więcej inwestują (także w nowoczesny sprzęt), mają o połowę mniejsze koszty osobowe. Większość z nich nie tylko posiada zdolność kredytową, ale także generuje zyski (w przeciwieństwie do szpitali publicznych, które raczej powiększają swoje długi).

(JH)